Jak hormony wpływają na nasze samopoczucie podczas PMS?


Niepokój, drażliwość, obniżony nastrój, niekontrolowany apetyt i uczucie, że wszystko nagle działa na nerwy? Jeśli to brzmi znajomo, to najpewniej doświadczasz PMS – zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Choć przez wiele lat był on bagatelizowany, dziś wiemy, że hormony mają realny wpływ na nasze emocje, nastrój i fizyczne samopoczucie.

Hormonalny taniec w fazie lutealnej

Zespół napięcia przedmiesiączkowego występuje w drugiej połowie cyklu, czyli po owulacji, kiedy to organizm przygotowuje się do ewentualnej ciąży. To właśnie w tej fazie – zwanej lutealną – gwałtowne zmiany w poziomie progesteronu i estrogenów zaczynają wpływać nie tylko na nasze ciało, ale i na psychikę.

Po owulacji (około 14. dnia cyklu) poziom estrogenu spada, a zaczyna dominować progesteron. To właśnie ten hormon odpowiedzialny jest za przygotowanie błony śluzowej macicy do zagnieżdżenia się zapłodnionej komórki jajowej. Niestety, u wielu kobiet wzrost progesteronu prowadzi do uczucia senności, spadku energii, obniżenia nastroju i zwiększonej drażliwości. Kiedy organizm rozpoznaje, że do zapłodnienia nie doszło, poziomy obu hormonów gwałtownie się obniżają i to właśnie ta hormonalna zapaść często wywołuje huśtawkę emocjonalną.

Estrogen – hormon równowagi nastroju

Choć często kojarzony jest głównie z kobiecą płodnością, estrogen ma również silny wpływ na neuroprzekaźniki w mózgu – w tym na serotoninę, zwaną hormonem szczęścia. Wysoki poziom estrogenu sprzyja lepszemu samopoczuciu, motywacji do działania i wyższemu libido. Kiedy jego poziom spada, możemy odczuwać rozbicie emocjonalne, pesymizm i spadek pewności siebie.

Niektóre kobiety są wyjątkowo wrażliwe na zmiany hormonalne – nawet niewielkie wahania mogą wpływać na ich nastrój. Takie osoby mogą doświadczać nie tylko PMS, ale również PMDD (premenstrual dysphoric disorder), czyli przedmiesiączkowego zaburzenia dysforycznego, które wymaga wsparcia specjalisty.

Zobacz: Rola hormonów podczas cyklu miesiączkowego

Dlaczego nie każda z nas reaguje tak samo?

Wiele zależy od indywidualnych predyspozycji – genetyki, poziomu stresu, stylu życia, a także wrażliwości układu nerwowego. U jednej kobiety PMS ograniczy się do bólu piersi i większej ochoty na czekoladę, u innej zaś zwiastuje kilka dni emocjonalnego armagedonu.

Objawy PMS

Choć nie każda z nas przeżywa PMS tak samo, to najczęstsze objawy związane z działaniem hormonów na układ nerwowy i organizm to:

  • uczucie napięcia i rozdrażnienia,
  • nagłe wybuchy złości lub smutku,
  • płaczliwość,
  • problemy ze snem,
  • trudności w koncentracji,
  • zmniejszona motywacja,
  • obniżona samoocena i lęk,
  • wzmożony apetyt (szczególnie na słodycze i tłuszcze),
  • bóle głowy i migreny.

Jeśli objawy te wpływają negatywnie na Twoje relacje, pracę czy codzienne funkcjonowanie, warto przyjrzeć się temu, co dzieje się z Twoimi hormonami w drugiej połowie cyklu.

Co możesz zrobić, by złagodzić wpływ hormonów na samopoczucie?

  • Obserwuj swój cykl: Dzięki aplikacjom menstruacyjnym lub tradycyjnemu kalendarzykowi miesiączkowemu możesz lepiej przewidzieć momenty obniżonego nastroju i lepiej się do nich przygotować.
  • Zadbaj o sen i odpoczynek: Zmęczony organizm gorzej radzi sobie ze zmianami hormonalnymi. Spróbuj wprowadzić stały rytm dnia i wieczorne rytuały wyciszające.
  • Odżywiaj się mądrze: Sięgaj po produkty bogate w magnez, witaminę B6 i tryptofan (ser mozzarella, orzechy, rośliny strączkowe), które wspierają produkcję serotoniny.
  • Unikaj nadmiaru cukru i kofeiny: Mogą one nasilać stany lękowe i powodować spadki energii po chwilowym pobudzeniu.
  • Wprowadź umiarkowaną aktywność fizyczną: Spacer, joga czy basen poprawiają krążenie, zmniejszają napięcie i wpływają na lepszy nastrój.

Zadbaj o suplementację: Spróbuj wspomóc swój organizm poprzez odpowiednią suplementację – na przykład Period Relief, suplement diety, który przeznaczony jest dla osób odczuwających nasilony dyskomfort fizyczny podczas okresu. Znajdziesz w nim m.in. cynk i witaminę D3, które mają działanie przeciwzapalne. Pamiętaj, aby przed rozpoczęciem suplementacji skonsultować się z lekarzem.

  • Porozmawiaj z lekarzem: Jeśli objawy PMS stają się nie do zniesienia, nie bój się prosić o pomoc. Czasem skuteczne są suplementy, a innym razem wskazana jest terapia hormonalna lub wsparcie psychologiczne – specjalista pomoże Ci w odnalezieniu drogi ku złagodzeniu dolegliwości związanych z PMS.

Zadbaj o siebie – nie tylko od święta

Choć PMS bywa naprawdę uciążliwy, świadomość tego, jak działają na nas hormony, może być pierwszym krokiem do odzyskania kontroli nad samopoczuciem. Nie chodzi o to, by walczyć ze swoim ciałem, a wręcz przeciwnie. Obserwacja, zrozumienie i drobne zmiany w stylu życia mogą znacząco poprawić komfort w dniach, które do tej pory były koszmarem.

Jeśli czujesz, że Twój cykl miesiączkowy coraz mocniej wpływa na Twoje życie, nie ignoruj tego zjawiska. Wypełnij Analizę Dobrostanu Intymnego, by lepiej poznać swoje ciało i otrzymać wskazówki, które pomogą Ci działać w zgodzie z nim, a nie przeciwko niemu.