Jak bezpiecznie obstawiać, czyli odpowiedzialna gra u buka

Zakłady bukmacherskie w Polsce zyskują coraz większą popularność – jest więcej graczy, obstawia się za większe stawki, a do skarbu państwa trafia coraz więcej pieniędzy z tytułu podatku. Co jednak robić, by hobby nie zamieniło się w uzależnienie?

Granica między dobrą rozrywką, hobby, przerywnikiem, a totalnym zatraceniem się jest cienka i niebezpieczna. Co prawda odsetek osób mających problemy z hazardem w stosunku do ogólnej liczby osób regularnie obstawiających jest niewielki, ale problem ten jest bardzo istotny. Pozytywem jest, że wiedzą o tym najwięksi legalni bukmacherzy, którzy mają swoje procedury działania, gdy wykryją osoby mają symptomy uzależnienia. Bukmacher może bowiem kontrolować i analizować wpłaty oraz stawiane kupony przez gracza. Jego nawyki i zwyczaje dużo mogą powiedzieć. Zgodnie z powiedzeniem, że wszystko jest dla ludzi, ważne jest trzymanie się zasad, które pozwolą bezpiecznie grać w zakładach bukmacherskich. Oto najważniejsze z nich.

Dobry plan to podstawa

Zanim w ogóle ktoś założy konto, zgarnie bonus powitalny i postawi pierwsze zakłady, powinien mieć przygotowany i najlepiej napisany na kartce plan gry w zakładach. Za ile gram miesięcznie, jakie maksymalne kupony, po jakiej stracie robię przerwę itd. Wszystko musi opierać się na zdroworozsądkowych podstawach. Lepiej wychodzić z założenia, że się przegra, a nie wygra. Lepiej się zaskoczyć niż rozczarować. Trzymając się planu, gra nie wymknie się spod kontroli i nie stanie problemem.

Bądź jak księgowy

W planie ważnym aspektem są finanse, czyli depozyt, wpłaty i maksymalne stawki na kuponach. Trzeba sobie jasno określić za ile się gra i nie mogą to być stawki, które są duże w stosunku do zarobków, wydatków, zobowiązań. Dla niektórych będzie to 100 zł miesięcznie, dla innych 20 zł, a dla jeszcze innych 500. Musi to być jednak „zdrowa” suma, która w razie samych porażek nie uszczupla budżetu, nie sprawia, że trzeba zrezygnować z innych rzeczy. Tutaj sztywne trzymanie się określonych stawek niezwykle ważne.

Wiedza a nie chybił trafił

Intuicja, przeczucie, zabawa. To złe pojęcia w kontekście obstawiania. Obecnie każdy kibic, gracz ma dostęp do tak wielu źródeł informacji, danych statystycznych i zestawień, że nie można z tego nie korzystać. Eksperckość jest w cenie, ale jest też sposobem na ograniczenie ryzyka. Dlatego warto wybrać dyscyplinę o której ma się pojęcie. Jeśli jest to np. piłka nożna to warto obstawiać rozgrywki, które na co dzień się śledzi, o których ma się największe pojęcie. Atrakcyjne kursy w tajlandzkiej lub algierskiej lidze, czy drugiej lidzie w Australii, to nie jest dobra droga dla mniej wtajemniczonych i doświadczonych graczy.

Zero używek, zero emocji

Są zasady stare jak świat. Po pierwsze gra się z „czystą” głową, z wyrachowaniem. Nie obstawia się meczów drużyn, którym się kibicuje, drużyn w jakikolwiek emocjonalny sposób powiązanych z obstawiającym. Narodowy czy lokalny patriotyzm trzeba schować do szuflady. Tak samo jak nie gra się pod wpływek alkoholu. Do odważnych świat należy, ale nie w tym przypadku. Takie coś prowadzi tylko do zguby. Gra się wtedy za większe stawki, szybko chce się odegrać. To największe zagrożenie.

Czas na przerwę

Gdy gracz widzi, że nie ma dobrej passy, przegrywa seryjnie, ma chęć odegrania się lub nienajlepszy finansowo okres – to znak, że pora na chwilę przerwy. Chwila może trwać i kilka miesięcy czy nawet rok, ale jest potrzebna. Do nabrania dystansu, ochłonięcia, to powrotu na właściwe tory, do poukładania sobie zawodowych i prywatnych spraw. Mecze nie uciekną, sport zawsze będzie, rozgrywki toczą się co sezon. Warto powiedzieć i trzeba potrafić powiedzieć: stop.

Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. STS S.A. (dawniej Star-Typ Sport Zakłady Wzajemne Spółka z o.o.) posiada zezwolenie wydane przez Ministra ds. Finansów Publicznych na urządzanie zakładów wzajemnych. Hazard związany jest z ryzykiem.