ZigBee vs WiFi w inteligentnym domu – które rozwiązanie wybrać w 2026?

ZigBee vs WiFi w inteligentnym domu - które rozwiązanie wybrać w 2026?

Jako instalator, w 2026 roku nie pytam już „czy” budować inteligentny dom, ale „na czym go oprzeć?”. Po latach testowania obu standardów w warszawskich apartamentach i domach pod miastem, widzę wyraźną granicę między gadżetami a profesjonalną instalacją. Choć standard Matter namieszał na rynku, wybór między protokołem ZigBee a WiFi nadal pozostaje kluczową decyzją na etapie okablowania.

WiFi: szybko i sprawnie, ale czy skutecznie?

Urządzenia WiFi są kuszące, bo nie wymagają dodatkowej bramki (hub-a). Podłączasz i działa.

  • Zalety: Wysoka przepustowość (idealna dla kamer i wideodomofonów) oraz brak konieczności zakupu centralki na starcie.
  • Problem zapchanego pasma: W 2026 roku przeciętne mieszkanie ma już”na stanie” kilkanaście urządzeń osobistych, które łączą się z siecią. Dołożenie 40 przełączników WiFi potrafi „położyć” nawet solidny router. Często spotykam się z sytuacją, gdzie urządzenia losowo wypadają z sieci, bo router nie radzi sobie z obsługą tylu adresów IP.
  • Pobór energii: WiFi to prądożerny protokół. Urządzenia bateryjne (czujniki zalania, ruchu) na WiFi to zły pomysł – wymiana baterii co 2-3 miesiące to standard.

ZigBee 3.0: solidny fundament mesh

ZigBee to protokół stworzony od podstaw pod automatykę. W 2026 roku, dzięki dojrzałości standardu 3.0, kompatybilność urządzeń różnych producentów jest lepsza niż kiedykolwiek.

  • Sieć Mesh: To najważniejsza cecha. Każde urządzenie zasilane z gniazdka (żarówka, przełącznik) działa jak wzmacniacz sygnału. Im więcej masz urządzeń, tym sieć jest stabilniejsza. W dużych domach to jedyne rozsądne rozwiązanie.
  • Energooszczędność: Czujniki ZigBee potrafią pracować na jednej baterii pastylkowej przez 2 lata. To ogromna różnica w komforcie użytkowania.
  • Lokalne działanie: ZigBee nie potrzebuje internetu do działania scen (np. ruch włączy światło). Wszystko dzieje się wewnątrz Twojego domu, bez wysyłania danych do chmury w Chinach czy USA.

Porównanie w praktyce (Dane po roku użytkowania):

  1. Niezawodność: ZigBee wygrywa stosunkiem 99 do 1. Urządzenia WiFi wymagają restartu routera średnio raz w miesiącu, by odzyskać pełną responsywność.
  2. Czas reakcji: W dobrze skonfigurowanej sieci ZigBee opóźnienie jest niewyczuwalne (poniżej 30 milisekund). Przy WiFi widać czasem sekundowe „zamyślenie” systemu.
  3. Skalowalność: Przy powyżej 20 urządzeniach ZigBee staje się tańsze i łatwiejsze w zarządzaniu niż profesjonalny system routerów WiFi Mesh.

Plusy i Minusy:

ZigBee:

  • Plus: Niewiarygodnie stabilna sieć mesh.
  • Plus: Bardzo długi czas pracy na baterii.
  • Minus: Wymaga dedykowanej bramki (np. ConBee, Sonoff czy bramka producenta).

WiFi:

  • Plus: Łatwy start (brak dodatkowych kosztów na początku).
  • Plus: Idealne do przesyłu obrazu (kamery).
  • Minus: Duże obciążenie routera i wysoki pobór prądu.

Werdykt specjalisty na rok 2026:

Jeśli budujesz system od podstaw i planujesz więcej niż 10 punktów sterowania (światła, rolety, czujniki) – wybierz ZigBee. To standard, który zapewnia spokój instalatorowi i użytkownikowi. WiFi zostaw dla urządzeń multimedialnych, odkurzaczy i kamer. W profesjonalnej automatyce domowej „bezprzewodowe kable” to właśnie ZigBee. Niezbędne akcesoria możesz nabyć tutaj: https://dotykowewlaczniki.pl